Sobota, 1 sierpnia 2026
Imieniny: Alfons, Nadia, Piotr
Polityka krajowa

Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: jedność Europy kluczowa dla bezpieczeństwa

24.06.2026 Wideo
W czasie wojny w Ukrainie i przygotowań do kolejnego szczytu NATO rośnie znaczenie wspólnych decyzji państw Zachodu. O tym rozmawiali w Berlinie liderzy Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch.
Wideo Tusk po spotkaniu E5 w Berlinie: jedność Europy kluczowa dla bezpieczeństwa

Spotkanie E5 w Berlinie i główne cele rozmów

W Berlinie odbyło się spotkanie liderów państw Grupy E5, czyli Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Rozmowy koncentrowały się wokół kwestii, które w najbliższych miesiącach będą miały bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo europejskie: przygotowań do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze, perspektyw osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie oraz współpracy europejskich przemysłów obronnych. Gospodarzem rozmów był kanclerz Niemiec Friedrich Merz. W praktyce oznacza to, że najważniejsze państwa zaangażowane dziś we wsparcie Ukrainy i wzmacnianie bezpieczeństwa regionu próbują uzgodnić wspólne stanowisko przed kolejnymi decyzjami sojuszniczymi.

Dla Polski to spotkanie miało znaczenie nie tylko dyplomatyczne, ale również strategiczne. Premier Donald Tusk po rozmowach podkreślał, że przyszłość Europy, Ukrainy i szerzej rozumianego świata zachodniego zależy od zdolności do utrzymania wspólnego frontu. Taka deklaracja pojawia się w momencie, gdy wojna za wschodnią granicą trwa, a państwa europejskie coraz intensywniej rozmawiają już nie tylko o pomocy doraźnej, ale też o długofalowej odbudowie zdolności obronnych i przyszłym porządku bezpieczeństwa na kontynencie.

"Jesteśmy tutaj razem w formacie E5, żeby potwierdzić, że nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej"

Donald Tusk, Premier

"Polska nie miała i nie będzie miała żadnych wątpliwości, że przyszłość Europy, zachodniego świata, Ukrainy w tym dramatycznym dla niej momencie, będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność europejską i transatlantycką"

Donald Tusk, Premier

Z punktu widzenia zwykłych mieszkańców takie deklaracje mogą wydawać się odległe, ale ich znaczenie jest bardzo konkretne. To od spójności państw sojuszniczych zależy tempo pomocy wojskowej dla Ukrainy, stabilność granic, a także bezpieczeństwo gospodarcze całego regionu. Każde osłabienie współpracy transatlantyckiej lub podziały wewnątrz Europy mogłyby przełożyć się na większą niepewność polityczną, presję na budżety państw i wzrost kosztów związanych z obronnością, energią czy handlem.

  • W spotkaniu E5 uczestniczyło 5 państw: Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.
  • Rozmowy dotyczyły przygotowań do szczytu NATO w Ankarze.
  • Jednym z tematów była współpraca europejskich przemysłów obronnych.
  • Gospodarzem berlińskiego spotkania był kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Polska akcentuje rolę jedności i więzi transatlantyckich

Po spotkaniu premier Donald Tusk zadeklarował, że Polska będzie konsekwentnie działać na rzecz utrzymania jedności europejskiej i współpracy transatlantyckiej. W jego wypowiedziach wyraźnie wybrzmiał pogląd, że bezpieczeństwo Europy nie może opierać się wyłącznie na działaniach pojedynczych państw, ale wymaga stałej współpracy politycznej i wojskowej pomiędzy krajami Unii Europejskiej oraz partnerami z NATO. To ważne szczególnie teraz, gdy część decyzji dotyczących wsparcia Ukrainy i rozbudowy własnych zdolności obronnych wymaga koordynacji na wielu poziomach.

"Będziemy chronić europejską jedność zarówno w trakcie wojny na rzecz Ukrainy, w jej konfrontacji z Rosją. Będziemy chronić więzi transatlantyckie, nawet jeśli niektórzy politycy nie zawsze doceniają znaczenia więzi transatlantyckich"

Donald Tusk, Premier

W praktyce dla obywateli oznacza to dalsze zaangażowanie Polski w budowanie wspólnej polityki bezpieczeństwa z sojusznikami. Takie działania przekładają się na decyzje dotyczące obecności wojsk sojuszniczych, zakupów uzbrojenia, współpracy przemysłowej i planowania wydatków publicznych. Dla mieszkańców regionów takich jak Małopolska czy ziemia olkuska znaczenie ma przede wszystkim to, że stabilne relacje w NATO i z partnerami europejskimi zmniejszają ryzyko nagłych kryzysów bezpieczeństwa, a jednocześnie wpływają na kierunek inwestycji państwowych w obronność, infrastrukturę i logistykę.

Warto też zwrócić uwagę, że rozmowy o jedności nie dotyczą wyłącznie politycznych deklaracji. W tle są konkretne decyzje o tym, jak szybko Europa będzie w stanie produkować sprzęt wojskowy, amunicję i systemy zabezpieczeń potrzebne zarówno dla Ukrainy, jak i dla własnej obrony. Im większa koordynacja między państwami, tym łatwiej ograniczyć opóźnienia, zwiększyć zamówienia i wzmocnić bezpieczeństwo dostaw, co pośrednio wpływa także na rynek pracy i działalność firm współpracujących z sektorem obronnym.

Znaczenie wschodniej flanki i polskie wydatki na obronność

Jednym z najmocniejszych akcentów polskiego stanowiska była kwestia reprezentacji państw wschodniej flanki. Premier zapowiedział działania na rzecz pełnej obecności tych krajów we wszystkich formatach współpracy dotyczących bezpieczeństwa i przyszłości regionu. Chodzi o to, by państwa położone najbliżej zagrożeń ze strony agresywnych sąsiadów ze wschodu nie były jedynie wykonawcami decyzji podejmowanych gdzie indziej, ale współtworzyły strategiczne ustalenia od początku.

"Bez Polski, bez państw skandynawskich, bez państw bałtyckich, bez Rumunii trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej, konfrontacji z agresywnymi wschodnimi sąsiadami"

Donald Tusk, Premier

To stanowisko ma praktyczne znaczenie także dla polskich obywateli. Kraje flanki wschodniej ponoszą dziś szczególne koszty związane z ochroną granic, przyjmowaniem uchodźców, rozbudową infrastruktury wojskowej i dostosowywaniem gospodarki do nowych warunków bezpieczeństwa. Jeśli ich głos będzie silniejszy przy stole negocjacyjnym, łatwiej będzie zabiegać o rozwiązania odpowiadające realiom naszego regionu, a więc o szybsze wsparcie wojskowe, inwestycje w obronę powietrzną, logistykę oraz systemy reagowania kryzysowego.

Premier wskazał również, że Polska już dziś wzmacnia bezpieczeństwo Europy poprzez rekordowo wysokie nakłady na obronność. Obecnie mają one sięgać niemal 7 procent PKB. To poziom, który stawia Polskę wśród państw najmocniej inwestujących w bezpieczeństwo w ramach sojuszu. Szef rządu zaapelował przy tym do liderów NATO, by poważnie traktowali swoje zobowiązania i zwiększali wysiłki na rzecz budowy zdolności obronnych zarówno Europy, jak i własnych państw. Dla mieszkańców oznacza to, że temat obronności pozostanie jednym z kluczowych kierunków wydatków publicznych, wpływając na priorytety budżetowe także w kolejnych latach.

  • Polska przeznacza obecnie na obronność prawie 7 procent PKB.
  • Premier zapowiedział starania o pełną reprezentację państw flanki wschodniej w formatach bezpieczeństwa.
  • Wśród kluczowych państw regionu wymieniono Polskę, kraje skandynawskie, państwa bałtyckie i Rumunię.

Wsparcie dla Ukrainy obejmuje także odbudowę po wojnie

Ważnym elementem całej układanki jest nie tylko bieżąca pomoc dla Ukrainy, ale również myślenie o odbudowie kraju po zakończeniu działań wojennych. Premier poinformował, że następnego dnia w Gdańsku rozpocznie się Konferencja Odbudowy Ukrainy z udziałem wielu przywódców, dyplomatów i firm. To sygnał, że wsparcie dla Ukrainy ma mieć również wymiar gospodarczy i instytucjonalny, a więc wykraczać poza pomoc polityczną czy wojskową.

"Niezależnie od różnych zdarzeń, przeprowadzę ją zgodnie z planem. Będzie to kolejny wkład Polski i Europy w odbudowę Ukrainy, pomoc Ukrainie dzisiaj i w odbudowę Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Premier

Dla zwykłych ludzi ta część polityki może mieć znaczenie bardziej bezpośrednie, niż się wydaje. Odbudowa Ukrainy w przyszłości będzie wiązać się z kontraktami dla przedsiębiorstw, potrzebą współpracy transportowej, energetycznej i budowlanej, a także z tworzeniem nowych połączeń gospodarczych w naszym regionie. Udział firm i instytucji w takich procesach może przełożyć się na nowe miejsca pracy, większe zamówienia i długofalowe relacje handlowe. Jednocześnie przygotowania do odbudowy już teraz są elementem wzmacniania stabilności w tej części Europy.

Grupa E5, w której spotkali się liderzy pięciu państw, jest dziś jednym z formatów politycznej koordynacji wokół wsparcia Ukrainy oraz bezpieczeństwa regionu i świata. Z perspektywy Polski istotne jest, że nasze stanowisko wyraźnie łączy trzy elementy: utrzymanie jedności Europy, ochronę więzi transatlantyckich oraz podkreślenie roli państw najbardziej narażonych na skutki wojny i napięć na wschodzie. W najbliższym czasie to właśnie te trzy kwestie będą prawdopodobnie decydować o tempie działań NATO, kierunku inwestycji obronnych i skali europejskiego zaangażowania w sprawy Ukrainy.