Sobota, 1 sierpnia 2026
Imieniny: Alfons, Nadia, Piotr
Polityka krajowa

Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i zmiany w jawności wynagrodzeń

17.06.2026 Wideo
Rząd zapowiada szeroką kontrolę w ochronie zdrowia. Chodzi o dostęp do leczenia, wynagrodzenia medyków i sposób wydawania publicznych pieniędzy.
Wideo Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i zmiany w jawności wynagrodzeń

Premier zapowiada radykalne zmiany w ochronie zdrowia

Sprawa dotyczy zasad działania publicznej ochrony zdrowia, czyli obszaru, który bezpośrednio wpływa na pacjentów czekających na wizyty, zabiegi i hospitalizację. Premier Donald Tusk zapowiedział rozpoczęcie działań kontrolnych, które mają pokazać skalę nieprawidłowości i przygotować grunt pod dalsze zmiany systemowe. Według zapowiedzi chodzi zarówno o sposób organizacji dostępu do świadczeń, jak i o mechanizmy finansowe funkcjonujące w szpitalach oraz innych placówkach publicznych.

Szef rządu wskazał, że problem ma charakter systemowy i narastał przez lata. W jego ocenie doszło do sytuacji, w której znajomości mogły wpływać na tempo dostępu do lekarza lub leczenia szpitalnego. Zapowiedziane kontrole mają więc objąć także przypadki potencjalnego wykorzystywania osobistych relacji w publicznej służbie zdrowia. Celem ma być szybkie ustalenie, gdzie potrzebne są natychmiastowe decyzje organizacyjne, prawne i personalne.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył jednocześnie, że nie wskazuje jednej grupy jako winnej obecnej sytuacji, ale ocenia cały model jako głęboko wypaczony. W centrum problemu mają znajdować się narastające przez lata dysproporcje płacowe w części zawodów medycznych. Według przedstawionych informacji są placówki, w których wydatki na wynagrodzenia pochłaniają niemal cały budżet szpitala, co ogranicza środki na samo leczenie pacjentów, sprzęt, organizację pracy i bieżące funkcjonowanie oddziałów.

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zapowiedź zmian obejmuje też współpracę polityczną i instytucjonalną. Premier zaznaczył, że przeprowadzenie naprawy będzie wymagało współdziałania wszystkich sił politycznych, Prezydenta oraz środowiska medycznego. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku zmian ustawowych, które będą wymagały przyjęcia przez parlament i późniejszego wdrożenia w placówkach ochrony zdrowia.

Nowa ustawa i rejestr umów mają zwiększyć przejrzystość płac

Jednym z najważniejszych elementów zapowiedzianych działań jest zwiększenie przejrzystości wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma pozwolić agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skutecznie kontrolować i monitorować wynagrodzenia lekarzy. Jak zapowiedziano, weryfikacja ma dotyczyć konkretnych osób i konkretnych płac, a więc nie tylko ogólnych danych zbiorczych.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Harmonogram działań został już częściowo wskazany. Nowe przepisy mają zostać przyjęte jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu. To oznacza, że rząd oczekuje szybkiego procedowania i możliwie sprawnego przejścia od decyzji politycznej do narzędzi kontrolnych. Dla pacjentów i podatników znaczenie ma to, że nadzór nad wydawaniem środków publicznych ma zostać wzmocniony bez długiego oczekiwania na wdrożenie.

Kolejny termin dotyczy lipca. Wtedy ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych. Rozwiązanie to ma objąć także publiczną służbę zdrowia, w tym samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej. W praktyce oznacza to możliwość szerszej kontroli umów i wynagrodzeń w placówkach utrzymywanych z pieniędzy publicznych, co ma poprawić nadzór nad finansami i ograniczyć ryzyko nadużyć.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Projekt ustawy dotyczący kontroli wynagrodzeń lekarzy został przyjęty przez Radę Ministrów dzień wcześniej.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa wprowadzająca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W części szpitali koszty wynagrodzeń pochłaniają prawie 100 procent budżetu placówki.

Rząd podkreśla, że dziś w wielu przypadkach udział środków przeznaczanych na pensje jest nieproporcjonalnie wysoki wobec wydatków związanych bezpośrednio z leczeniem pacjentów. To ma być jeden z głównych powodów interwencji. Większa jawność wynagrodzeń ma służyć nie tylko instytucjom kontrolnym, ale też odbudowie zaufania społecznego do zasad funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia.

NIK ma sprawdzić wydatki, a nieprawidłowości mogą trafić do prokuratury

Premier zapowiedział również kompleksową kontrolę wydatkowania środków publicznych przeznaczonych na ochronę zdrowia. W tym celu zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie szczegółowych działań sprawdzających. Oczekiwany jest raport, który ma wskazać miejsca potencjalnych nadużyć oraz zawierać wnioski dotyczące koniecznych działań naprawczych.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Kontrole mają objąć także przypadki, w których część lekarzy mogła wykorzystywać system do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych. Wśród wskazanych problemów pojawiła się praca w kilku miejscach jednocześnie. Rząd zapowiada, że analiza ma ustalić skalę zjawiska oraz to, czy obowiązujące przepisy i nadzór były wystarczające, by przeciwdziałać takim praktykom w publicznej ochronie zdrowia.

Zapowiedziane działania mają prowadzić do bardziej efektywnego wykorzystania środków publicznych. W praktyce chodzi o to, by pieniądze przeznaczone na ochronę zdrowia nie były wydawane w sposób budzący wątpliwości, a system finansowania lepiej odpowiadał potrzebom pacjentów. Jeżeli kontrole wykażą naruszenia prawa, konsekwencje mają mieć charakter karny. Jeśli natomiast ujawnione zostaną działania niezgodne z zasadami życia publicznego, premier zapowiedział także odpowiedzialność polityczną.

Wyjaśnienia w sprawie Szpitala Południowego i dostępu do świadczeń poza kolejnością

Osobny wątek dotyczy sygnałów o możliwych nieprawidłowościach w dostępie do świadczeń medycznych poza kolejnością. Premier odniósł się do informacji pojawiających się w mediach w sprawie Szpitala Południowego i korzystania z usług medycznych z ułatwieniami. Wskazał, że sprawa ma dotyczyć także polityków Koalicji Obywatelskiej, dlatego wyjaśnienia mają objąć wszystkich uczestników takich sytuacji bez względu na pełnioną funkcję.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu zapowiedział, że sprawa ma zostać wyjaśniona w pełnym zakresie. Oczekiwane są precyzyjne informacje zarówno od samego szpitala, jak i od samorządu warszawskiego. Zapowiedź możliwych decyzji personalnych oznacza, że jeszcze przed zakończeniem wszystkich procedur mogą zostać podjęte działania organizacyjne, jeśli skala sygnałów okaże się wystarczająca do reakcji po stronie kierownictwa placówki.

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione do samego spodu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył, że problem nie dotyczy wyłącznie jednego szpitala czy jednej grupy osób. W jego ocenie zjawisko ma szerszy charakter i wymaga zmian systemowych. Zapowiedziane kontrole mają więc nie tylko wyjaśnić pojedyncze przypadki, ale też pokazać, czy w publicznej ochronie zdrowia funkcjonują mechanizmy sprzyjające uprzywilejowanemu dostępowi do świadczeń.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Efektem zapowiedzianych działań ma być ocena skali problemu i przygotowanie konkretnych zmian w przepisach oraz nadzorze. Rząd deklaruje, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości konsekwencje obejmą także osoby pełniące funkcje publiczne. Dla pacjentów najważniejsze pozostaje to, czy zapowiadane kontrole przełożą się na bardziej przejrzyste zasady, równy dostęp do świadczeń i lepsze wykorzystanie pieniędzy przeznaczanych na leczenie.