Henryk Mandelbaum

Świadek Zagłady
15.12.1922 17.06.2008 Olkusz

Biografia

Henryk Mandelbaum urodził się 15 grudnia 1922 w Olkuszu. W kwietniu 1944 został aresztowany w Będzinie i 10 kwietnia wysłany do KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer obozowy 181970 i trafił do Sonderkommando. Pracował w dwóch krematoriach w Auschwitz-Birkenau i był bezpośrednim świadkiem zagłady około 400 tysięcy Żydów z Węgier latem 1944.

Nie brał udziału w wydarzeniach z 7 października 1944 w krematorium IV, gdyż tego dnia pracował w innym krematorium, dzięki czemu uniknął rozstrzelania. Po wojnie dotrwał do ewakuacji obozu w styczniu 1945 i wyruszył z obozu Auschwitz-Birkenau do Wodzisławia Śląskiego w „marszu śmierci”, z którego zdołał uciec w okolicach Jastrzębia-Zdroju. Ukrywał się następnie w Nowej Wsi.

Po wojnie pełnił funkcje w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP) w Będzinie w latach 1945–1948. Przez 16 lat kierował oddziałem w przedsiębiorstwie handlowym, a w późniejszych latach hodował lisy. Od 1972 r. był rencistą, a następnie przez 15 lat kierował taksówką bagażową.

Był najdłużej żyjącym spośród polskich więźniów Sonderkommando i był świadkiem zagłady dokonywanej przez Niemców w komorach gazowych na Żydach oraz na więźniach Auschwitz. Podczas wizyty papieża Benedykta XVI w Oświęcimiu w 2006 roku stał w szeregu byłych więźniów i jako jedyny nie tylko uścisnął rękę Josephowi Ratzingerowi, ale ucałował go w oba policzki.

Mieszkał w Gliwicach. W ostatnich dniach życia przeszedł operację w bytomskim szpitalu, gdzie zmarł. Został pochowany na cmentarzu Centralnym w Gliwicach 19 czerwca 2008. Miał jednego syna.

W mediach pojawiły się liczne materiały dotyczące jego osoby, m.in. filmy dokumentalne i publikacje autorstwa: „Byłem w Sonderkommando” (reż. Andrzej Gajewski, 1991), „Anus Mundi” (2007) i „The Living Dead of Auschwitz: Sonderkommando” (2009).

Zobacz pełny artykuł na Wikipedii

Osiągnięcia

Najdłużej żyjący polski więzień Sonderkommando w KL Auschwitz.
Świadek zagłady, który przeżył marsz śmierci i uciekł.
Podczas wizyty papieża Benedykta XVI w Oświęcimiu w 2006 roku jako jeden z niewielu byłych więźniów uścisnął rękę papieżowi i pocałował go w oba policzki.
Po wojnie pełnił funkcje w PUBP w Będzinie i prowadził przedsiębiorstwo handlowe, aż do przejścia na emeryturę.

Ciekawostki

Podczas wizyty Benedykta XVI w Oświęcimiu w 2006 r. jako jedyny z byłych więźniów uścisnął rękę i pocałował go w oba policzki.
Zmarł w Bytomiu, a pochowany został na cmentarzu Centralnym w Gliwicach.
Mieszkał w Gliwicach i w ostatnich latach życia przeszedł operację w bytomskim szpitalu.

Udostępnij