Czwartek, 30 lipca 2026
Imieniny: Piotr, Julita, Ludmiła
Polityka krajowa

10 mld euro i ponad 160 umów. W Gdańsku ruszyła konferencja o odbudowie Ukrainy

25.06.2026 Wideo
10 mld euro i ponad 160 planowanych umów - z takimi zapowiedziami rozpoczęła się w Gdańsku dwudniowa konferencja o odbudowie Ukrainy, współorganizowana przez Polskę i Ukrainę.
Wideo 10 mld euro i ponad 160 umów. W Gdańsku ruszyła konferencja o odbudowie Ukrainy

Gdańsk przez dwa dni centrum rozmów o odbudowie Ukrainy

W Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, czyli Ukraine Recovery Conference. To spotkanie zostało współorganizowane przez Polskę oraz Ukrainę, a jego otwarcie miało wyraźnie polityczny i gospodarczy wymiar. Do miasta przyjechali premierzy, prezydenci, przewodniczący instytucji europejskich, a także przedsiębiorcy i menedżerowie, którzy mają uczestniczyć w przygotowaniu szerokiego planu odbudowy kraju zniszczonego wojną. Dla zwykłych obywateli to sygnał, że rozmowa o Ukrainie nie dotyczy już wyłącznie pomocy wojskowej czy humanitarnej, ale także przyszłego ładu gospodarczego w tej części Europy.

Decyzja o zorganizowaniu konferencji właśnie w Gdańsku nie była przypadkowa i została podkreślona podczas sesji otwierającej. Miasto ma znaczenie symboliczne, bo to tutaj rozpoczęła się II wojna światowa, a później Gdańsk sam stał się przykładem odbudowy po ogromnych zniszczeniach. W praktyce wybór miejsca miał więc przypominać, że odbudowa po wojnie nie jest wyłącznie hasłem, lecz realnym procesem, który Europa już kiedyś przechodziła. Organizatorzy pokazali w ten sposób, że dyskusja o Ukrainie obejmuje nie tylko beton, stal i inwestycje, ale także pamięć historyczną, pojednanie i odbudowę wspólnoty.

"Obecność europejskich liderów jest znakiem dla Polski, Ukrainy, Europy i całego świata, że słowo "solidarność" to nie jest pusty slogan"

Donald Tusk, Premier

"Jestem dumny, że tak wielu z was, pań i panów premierów, prezydentów, przewodniczących, przedsiębiorców, menedżerów przybyło do Gdańska. Tysiące ludzi przez dwa dni będą przygotowywać wspólnie wielki projekt - projekt odbudowy Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, Premier

Premier Donald Tusk podczas otwarcia zaznaczył, że stawką jest coś więcej niż techniczne przygotowanie inwestycji. W jego wystąpieniu wybrzmiało, że Europa i szerzej świat zachodni stoją dziś przed historycznym wyzwaniem związanym z rosyjską agresją i rosnącą niepewnością międzynarodową. W tym ujęciu odbudowa Ukrainy została przedstawiona jako test jedności państw demokratycznych. Dla Polski, która graniczy z Ukrainą i od początku wojny odczuwa skutki kryzysu, wynik tych działań ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa, handlu i stabilności regionu.

Konferencja ma konkretny cel: koordynacja działań i uruchomienie inwestycji

To spotkanie nie powstało od zera, lecz jest kontynuacją międzynarodowego formatu zapoczątkowanego przez państwa G7 oraz platformę darczyńców dla Ukrainy. Oznacza to, że decyzje zapadają w ramach już istniejącego mechanizmu współpracy, a nie w trybie doraźnym. Celem konferencji jest koordynacja działań związanych z odbudową państwa oraz mobilizacja kapitału niezbędnego do prowadzenia inwestycji. To ważne rozróżnienie, bo bez wspólnego planowania nawet duże deklaracje finansowe mogłyby okazać się rozproszone i mniej skuteczne.

Podczas wydarzenia zapowiedziano bardzo konkretne rezultaty. Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że oczekiwane jest podpisanie ponad 160 umów o łącznej wartości 10 mld euro. Jak podkreślono, mają one dotyczyć nie tylko rozwoju regionalnego i biznesowego, ale również obszaru obronnego. To pokazuje, że odbudowa Ukrainy jest rozumiana szeroko - jako proces przywracania normalnego funkcjonowania państwa, ale jednocześnie wzmacniania jego zdolności do dalszego działania w warunkach zagrożenia.

"Oczekujemy podpisania ponad 160 umów wartych 10 mld euro"

Julia Swyrydenko, Premier Ukrainy
  • Konferencja w Gdańsku potrwa 2 dni.
  • Zapowiedziano podpisanie ponad 160 umów.
  • Łączna wartość oczekiwanych porozumień ma wynieść 10 mld euro.
  • Do Ukrainy ma trafić pierwsza płatność w wysokości 3,2 mld euro.
  • Płatność pochodzi z unijnej pożyczki o wartości 90 mld euro.

Dla mieszkańców Polski i regionów takich jak Małopolska znaczenie tych liczb jest praktyczne. Odbudowa Ukrainy będzie oznaczała zwiększony ruch inwestycyjny, nowe kontrakty dla firm, rozwój połączeń logistycznych i większe znaczenie wschodniej części Unii Europejskiej. Wiele polskich przedsiębiorstw już dziś szuka miejsca w przyszłych projektach infrastrukturalnych, energetycznych czy budowlanych. Konferencja w Gdańsku ma więc także wymiar gospodarczy dla polskiego rynku, bo zacieśnianie relacji polsko-ukraińskich może przełożyć się na miejsca pracy, zamówienia i nowe kierunki współpracy.

Unia Europejska uruchamia pieniądze i apeluje o utrzymanie wsparcia

W czasie konferencji padły również ważne deklaracje ze strony instytucji europejskich. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa oświadczył, że wsparcie dla Ukrainy pozostaje konsekwentne i niezłomne, a jego celem jest pomoc w osiągnięciu sprawiedliwego i trwałego pokoju. Tego rodzaju deklaracja ma znaczenie polityczne, bo pokazuje, że decyzja o dalszym wspieraniu Ukrainy nie jest przedstawiana jako jednorazowy gest, lecz jako utrzymany kurs całej wspólnoty. W praktyce chodzi zarówno o pomoc finansową, jak i o sygnał wysyłany do partnerów międzynarodowych.

"Nasze wsparcie dla Ukrainy jest konsekwentne i niezłomne, aby pomóc osiągnąć sprawiedliwy i trwały pokój"

Antonio Costa, szef Rady Europejskiej

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała z kolei, że do Ukrainy trafi pierwsza płatność w wysokości 3,2 mld euro z unijnej pożyczki wartej łącznie 90 mld euro. Jednocześnie zaapelowała do partnerów o utrzymanie wsparcia, argumentując, że silna i niezależna Ukraina leży we wspólnym interesie. Podkreśliła też, że ambicją Unii Europejskiej nie jest wyłącznie doraźna pomoc, ale wspieranie rozwoju Ukrainy jako wolnego europejskiego kraju. W tym kontekście przypomniano, że Unia Europejska stała się największym inwestorem w Ukrainie.

"W dalszym ciągu wzywamy wszystkich naszych partnerów, żeby utrzymali swoje wsparcie, bowiem silna, niezależna Ukraina leży w naszym interesie"

Ursula von der Leyen, Przewodnicząca Komisji Europejskiej

Z punktu widzenia obywatela te deklaracje oznaczają, że proces odbudowy nie ma opierać się wyłącznie na politycznych przemówieniach. W grze są realne środki i formalne instrumenty finansowe uruchamiane przez Unię Europejską. To szczególnie istotne w czasie, gdy wojna nadal trwa, a część społeczeństw europejskich zadaje pytanie, czy wsparcie dla Ukrainy będzie długofalowe. W Gdańsku odpowiedź została sformułowana jasno: decyzje są podejmowane w zorganizowanym, międzynarodowym trybie, a odbudowa ma być wspólnym projektem politycznym i gospodarczym.

Odbudowa to nie tylko mury, ale też historia, pojednanie i współpraca

W wystąpieniach podkreślano, że odbudowa Ukrainy nie może zostać zawężona do samej infrastruktury. Chodzi nie tylko o budynki, szkoły, elektrownie czy sieci transportowe, ale również o odtworzenie wspólnoty i relacji społecznych po doświadczeniu wojny. W tym kontekście przypomniano historię Europy, która po najbardziej tragicznych konfliktach potrafiła budować trwałe partnerstwa oparte na prawdzie, szacunku i odpowiedzialności za przyszłość. To ważny wątek, bo przyszłe miejsce Ukrainy w zjednoczonej Europie ma zależeć nie tylko od kapitału, ale też od zdolności do uczciwego mierzenia się z historią.

"To tu rozpoczęło się największe nieszczęście współczesnej Europy, jakim była II wojna światowa. Tu na własne oczy można zobaczyć, co to znaczy cud odbudowy"

Donald Tusk, Premier

"Ukraina słusznie chce być częścią zjednoczonej Europy. Zawsze warunkiem prawdziwego, pełnego zjednoczenia było rozumienie własnej historii. I autentyczna zdolność i gotowość do pojednania"

Donald Tusk, Premier

"Przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie, na wzajemnym szacunku, na rozumieniu historii. Solidarność, która narodziła się w Gdańsku, może być naszą rzeczywistością, jeśli otworzymy swoje serca i umysły na przeszłość, ale przede wszystkim na przyszłość"

Donald Tusk, Premier

Premier przypomniał, że to właśnie w Gdańsku zaczęła się wojna, która podzieliła narody Europy i na długi czas zdawała się przekreślać możliwość porozumienia. Dziś jednak Polacy, Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy funkcjonują jako partnerzy i sojusznicy, co ma być dowodem, że możliwe jest budowanie przyszłości mimo trudnej przeszłości. Taki przekaz ma znaczenie również dla relacji polsko-ukraińskich, które w ostatnich latach zbliżyły się w sposób bezprecedensowy, ale równocześnie pozostają obciążone historycznymi tematami. W Gdańsku wyraźnie zaznaczono, że droga do trwałej odbudowy i integracji prowadzi przez prawdę historyczną oraz gotowość do pojednania.

Na marginesie konferencji odbywają się także spotkania dwustronne premiera z liderami państw i instytucji. Wśród rozmówców znaleźli się prezes Banku Światowego Ajay Banga, kanclerz Austrii Christian Stocker oraz premier Bułgarii Rumen Radew. Równolegle mają zostać podpisane umowy między podmiotami polskimi i ukraińskimi, które mają służyć zacieśnianiu relacji gospodarczych. To właśnie w takim trybie, poprzez konferencję, formalne porozumienia i serię rozmów bilateralnych, uruchamiany jest kolejny etap międzynarodowych działań wokół odbudowy Ukrainy.