Rozłam na prawicy: Ścigaj i Kmita w nowym klubie Morawieckiego – ziemia olkuska w centrum politycznego trzęsienia ziemi
Środa 5 października 2023 r. przeszła do historii polskiej prawicy jako dzień, w którym mono lit prawej strony sceny politycznej rozpadł się na dwa konkurencyjne kluby. Były premier Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie klubu Rozwój Plus, a wniosek natychmiast zarejestrowała kancelaria Sejmu. Wśród parlamentarzystów, którzy przeszli pod nowy szyld, znaleźli się oboje posłowie z ziemi olkuskiej – Agnieszka Ścigaj i Łukasz Kmita. Dla regionu, który od lat kojarzony był z lojalnością wobec Jarosława Kaczyńskiego, to scenariusz nie do pomyślenia jeszcze pół roku temu.
„Żadnych lojalek” – Morawiecki tłumaczy powstanie Rozwój Plus
Nowy klub parlamentarny wywodzi się ze stowarzyszenia Rozwój Plus, które – jak tłumaczył były premier – działało dotąd jako format ekspercki i think tank. Do działalności czysto politycznej potrzebna była odrębna struktura. Na konferencji w Sejmie Morawiecki stanowczo podkreślił:
Żadnych lojalek podpisywać nie zamierzamy.
Z kroniki policyjnej: Stracił prawo jazdy za driftowanie na parkingu →Mateusz Morawiecki, były premier
To zdanie stało się symbolem rozłamu, który toczy się od wiosny. Wtedy sprawa zaczynała się od „politycznych harców”, w lipcu przerodziła się w wojnę o list otwarty podpisany przez 45 posłów do prezesa PiS. W tym tygodniu przybrała formę bez precedensu – w Sejmie funkcjonują dwa kluby: Prawo i Sprawiedliwość kierowane przez Jarosława Kaczyńskiego oraz Rozwój Plus pod wodzą Morawieckiego.
Nowogrodzka odpowiedziała zaskakująco łagodnie. Komitet Polityczny PiS we wtorek wieczorem nie zdecydował o formalnym wydaleniu buntowników, a jedynie skierował ich sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej Karola Karskiego. Rzecznik partii Rafał Bochenek w środę rano przyznawał w Polsat News, że sygnatariusze listu formalnie wciąż są członkami PiS. Ultimatum, o którym mówiono dwa tygodnie temu, w praktyce okazało się słabsze, niż zapowiadano. Komentatorzy nie zostawiają na tym suchej nitki – padły opinie, że Kaczyński „stracił polityczne kły”.
Olkuski duet w rozsypce – Kmita, Ścigaj i Osuch po przeciwnych stronach
Z lokalnej perspektywy najistotniejsze jest to, że w nowym klubie znaleźli się oboje parlamentarzystów związanych z ziemią olkuską. Łukasz Kmita – wieloletni działacz PiS, były wojewoda małopolski, poseł, którego kandydaturę na marszałka województwa osobiście forsował Jarosław Kaczyński – dziś zasiada w klubie kierowanym przez rywala prezesa. To zwrot, którego skala jeszcze pół roku temu byłaby trudna do wyobrażenia. Agnieszka Ścigaj zaś, z jej barwną drogą przez kolejne środowiska polityczne, kontynuuje bliską współpracę z Morawieckim, którą rozpoczęła jeszcze jako minister w jego rządzie.
Warto jednocześnie odnotować, że nie wszyscy politycy PiS związani z naszym regionem poszli tą samą drogą. Jacek Osuch – wieloletni poseł ziemi olkuskiej, uważany za politycznego patrona Łukasza Kmity – pozostał wierny Jarosławowi Kaczyńskiemu i nie znalazł się wśród sygnatariuszy listu ani członków nowego klubu. To sytuacja o tyle znacząca, że przez lata Osuch i Kmita byli postrzegani jako duet działający w jednym rytmie. Dziś, po raz pierwszy od dawna, ich drogi polityczne wyraźnie się rozeszły. Ten podział wewnątrz olkuskich struktur PiS może okazać się co najmniej równie istotny, co samo przystąpienie Kmity do nowego klubu.
Dla mieszkańców powiatu – nowa układanka polityczna w Sejmie
Dla mieszkańców powiatu olkuskiego oznacza to sytuację, której nie było od dawna – dwoje z trojga posłów naszego okręgu formalnie znaleźli się poza największym klubem opozycyjnym w Sejmie, podczas gdy trzeci pozostał w jego szeregach. W praktyce oznacza to, że głosy olkuskiego okręgu wyborczego będą rozdzielone między dwa obozy: Rozwój Plus i PiS. Dla lokalnych samorządowców i mieszkańców, którzy liczyli na jednolitą reprezentację, to nowa, nieznana sytuacja.
Obóz, który przez ostatnie dwie dekady współtworzył trzon polskiej sceny politycznej, w tym tygodniu przestał być monolitem. Polityczne „harce” z wiosny przerodziły się w otwarty rozłam. A ziemia olkuska – reprezentowana w Sejmie zarówno przez Kmitę i Ścigaj po jednej stronie, jak i Osucha po drugiej – znalazła się w samym centrum tego historycznego przesilenia na prawicy. Kolejne dni pokażą, czy podział ten będzie trwały, a może – jak zapowiadają niektórzy – doprowadzi do dalszych przetasowań w innych regionach.
Informacje przekazała redakcja na podstawie doniesień z kancelarii Sejmu i oświadczeń polityków.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!