Olkuscy modelarze rakietowi z medalami i 40-letnią historią pasji
To historia o czterech dekadach pracy, cierpliwości i sportowych sukcesów. Grupa modelarzy rakietowych z Olkusza od lat należy do krajowej czołówki, a tegoroczne Mistrzostwa Polski Juniorów przyniosły im kolejne powody do dumy.
Zespół prowadzony przez Waldemara Maja regularnie wraca z najważniejszych zawodów w Polsce z medalami, a w przeszłości jego zawodnicy zdobywali także laury na arenie europejskiej i światowej. Najnowszy wynik pokazuje, że w olkuskiej modelarni wciąż rozwijają się talenty zdolne rywalizować z najlepszymi.
Modelarnia, która wychowała kolejne pokolenia zawodników
Początki tej działalności sięgają lat 80-tych ubiegłego wieku, kiedy Waldemar Maj po przeprowadzce do Olkusza zaczął prowadzić zajęcia dla młodzieży. Z czasem sekcja zmieniała swoje zaplecze organizacyjne: najpierw działała przy Lidze Obrony Kraju, później trafiła pod skrzydła Aeroklubu Śląskiego, co otworzyło drogę do startów międzynarodowych.
Od 2000 roku modelarze funkcjonują w strukturach LKS Kłos Olkusz i specjalizują się w modelarstwie rakietowym. Ich pracownia mieści się na osiedlu Słowiki, gdzie młodzi pasjonaci uczą się projektowania oraz budowy bardzo lekkich, precyzyjnych modeli rakiet.
Jak podkreśla Waldemar Maj, jego podopieczni w poprzednich latach wracali z medalami mistrzostw Polski, Europy, a nawet świata.
Waldemar Maj
Sześć medali dla 13-letniej zawodniczki
Najświeższy sukces olkuskiej grupy przyniosły tegoroczne Mistrzostwa Polski Juniorów. Największą bohaterką zawodów została zawodniczka z Olkusza, która ma zaledwie 13 lat i wywalczyła aż 6 medali: 3 złote oraz 3 brązowe.
W rywalizacji dobrze spisali się również pozostali reprezentanci z Olkusza. Choć tym razem nie wszyscy stanęli na podium, zebrali cenne doświadczenie podczas zmagań z najlepszymi młodymi modelarzami w kraju. Dla tak wymagającej dyscypliny to równie istotny element sportowego rozwoju jak same medale.
Pasja, precyzja i kosztowna dyscyplina
Modelarstwo kosmiczne nie jest sportem masowym, ale wymaga wyjątkowej dokładności. Niewielkie konstrukcje, ważące często zaledwie kilka gramów, muszą być wykonane z dużą starannością, a sukces zależy od wielu godzin pracy, nie od przypadku. Waldemar Maj zwraca uwagę, że to hobby wymaga cierpliwości, systematyczności i dyscypliny.
Przez zajęcia przewinęły się przez lata dziesiątki młodych osób, jednak dziś grupa jest znacznie mniej liczna niż dawniej. Instruktor podkreśla, że coraz trudniej zainteresować młodzież tak wymagającą pasją, mimo to nadal społecznie poświęca czas kolejnym rocznikom modelarzy. Działalność sekcji wspiera finansowo Urząd Miasta i Gminy w Olkuszu za pośrednictwem LKS Kłos Olkusz, ale – jak zaznacza Waldemar Maj – modelarstwo rakietowe pozostaje dyscypliną kosztowną i wymaga także zaangażowania samych uczestników.
Dlaczego ta historia ma znaczenie dla Olkusza
Olkuska modelarnia pokazuje, że lokalny sport może być źródłem sukcesów wykraczających daleko poza granice miasta. To także przykład pracy z młodzieżą, która uczy samodzielności, dokładności i konsekwencji. W niewielkiej pracowni na osiedlu Słowiki od lat kształtują się zawodnicy, którzy potem rywalizują na najwyższym krajowym poziomie.
Dla mieszkańców to ważny sygnał, że nawet niszowa dyscyplina może budować sportową markę miasta. Tegoroczne wyniki dają nadzieję, że o olkuskich modelarzach rakietowych znów będzie głośno, a kolejne pokolenia przejmą pasję, która trwa już blisko cztery dekady.
Informacje przekazał portal lokalny opisujący działalność modelarzy rakietowych z Olkusza.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!